Branża wodno-kanalizacyjna i jej wpływ na gospodarkę wodną

Izba Gospodarcza „Wodociągi Polskie” jest jedyną organizacją samorządu gospodarczego w branży wodno-kanalizacyjnej w Polsce. Jest instytucją z wieloletnim doświadczeniem. W jaki sposób jej działania przyczyniają się do racjonalnego gospodarowania zasobami wodnymi?

Rozmowa z Dorotą Jakutą, dyrektorem Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”.

Dorota Jakuta, dyrektor Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie".
LO: Jaka jest historia Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie” i jakie są jej cele?

DJ: Dla sektora wodno-kanalizacyjnego fundamentalną zmianą było wprowadzenie w 1990 r. pakietu ustaw samorządowych, przenoszących na gminy prawa własności oraz nakładających na nie odpowiedzialność za jakość świadczonych usług, w tym w zakresie dostarczania wody i odbioru oraz oczyszczania ścieków. Był to początek zmian w sferze zarządzania, finansów oraz form organizacyjno-prawnych firm wodociągowych. Powstało stowarzyszenie, później spółka „Pol-Wod”, a po ukazaniu się ustawy o izbach gospodarczych podjęto inicjatywę stworzenia takiej organizacji. Na spotkaniu, które odbyło się 6 marca 1992 r. w Sulejowie, z inicjatywą powołania Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”, wystąpiło 45 dyrektorów firm wodociągowych. Tak powstała IGWP – jedna z pierwszych organizacji samorządu gospodarczego w sferze komunalnej. Dziś Izba liczy 460 członków i realizuje zadania określone w statucie m.in. integruje branżę i instytucjonalnie reprezentuje ją na forum krajowym i zagranicznym, kształtuje właściwe zasady etyki zawodowej, kreuje i konsultuje nowe i nowelizowane akty prawne dotyczące branży wod-kan, świadczy usługi doradztwa prawnego i merytorycznego oraz uczestniczy w szeroko rozumianym zarządzaniu wiedzą, a w tym tworzeniu standardów technicznych, ekonomicznych, benchmarkingu, organizuje szkolenia i oczywiście targi WOD-KAN. Zorganizowanie po raz pierwszy w maju 1993 r. Międzynarodowych Targów Maszyn i Urządzeń dla Wodociągów i Kanalizacji WOD-KAN okazało się ważnym posunięciem. Do dzisiaj stanowią one podstawę finansowej niezależności Izby. Dały również możliwość nawiązania licznych kontaktów polskich i zagranicznych, ułatwiających poznanie nowoczesnych, światowych urządzeń, technik i technologii. Umożliwiają nadal szybką wymianę doświadczeń. Jest to istotne dla dużych przedsiębiorstw wodociągowych, a wręcz nieocenione dla firm średnich i małych. Branża jako całość – przy wspomaganiu jej przez Izbę na różnych płaszczyznach – pomyślnie przeszła transformację ustroju gospodarczego kraju, nie uległa rozczłonkowaniu, dokonała skoku technicznego i technologicznego w zakresie świadczenia usług.

LO: Jak Państwa działania przyczyniają się do wzrostu efektywności działań firm wodociągowych? Jakie działania prowadzą Państwo na rzecz ochrony środowiska? 

DJ: Należy podkreślić, iż na przestrzeni minionych dwudziestu lat branża wodociągowo-kanalizacyjna dokonała ogromnego skoku cywilizacyjnego w każdym z obszarów działania. Dzięki m.in.: funduszom pomocowym UE z Funduszu Spójności i Rozwoju Regionalnego wybudowano ponad 60.000 kilometrów sieci kanalizacyjnej, zmodernizowano lub rozbudowano 90.000 kilometrów, a od podstaw zbudowano 324 oczyszczalnie ścieków.

Realizacja inwestycji (tych ujętych w KPOŚK i tych finansowanych z innych środków) pozwoliła na osiągnięcie widocznych w całym kraju efektów w zakresie redukcji zanieczyszczeń biodegradowalnych i biogennych. Według danych statystycznych, w latach 2000-2010 o połowę zmniejszyła się ilość ścieków nieoczyszczanych, przy jednoczesnym ponad dwukrotnym zwiększeniu ilości ścieków oczyszczanych. W tym czasie wzrosła liczba ludności korzystającej z oczyszczalni ścieków o ponad 11%. Dostęp do sieci wodociągowej posiada 87,5% mieszkańców, przy czym 95,3% w miastach, a 75,2% na wsi.

Dzisiaj przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne to nowoczesne firmy, zarządzane przez wysokiej klasy menadżerów i najnowszej generacji systemy informatyczne. To duży sukces. Nie znaczy to, że branża rozwiązała już wszystkie problemy. Nadal trwa pościg za bardziej rozwiniętymi krajami Europy, za ciągle podwyższanymi normami czystości środowiska naturalnego.

Izba stara się wspierać przedsiębiorstwa poprzez aktywność legislacyjną, doradztwo ekonomiczno-techniczne, szkolenia, profesjonalne wydawnictwa.

LO: Odpowiednie zarządzanie stratami wody musi być z pewnością częścią poprawnego zarządzania przedsiębiorstwem wodociągowym, które zazwyczaj koncentruje się na stratach wody w sieci dystrybucji. Jak wielkości strat kształtują się w Polsce? 

DJ: Temat strat wody jest dla branży tematem dobrze rozpoznanym. Analiza strat wody jest elementem szeroko pojętej eksploatacji systemu wodociągowego i stanowi bazę podejmowania działań modernizacyjnych i naprawczych. Przedsiębiorstwa prowadzą na bieżąco działania mające na celu zmniejszenie strat. Proces ten coraz częściej jest wspierany poprzez inteligentne zintegrowane systemy sterowania i zarządzania eksploatacją sieci wodociągowej. Pozwala to na szybsze reagowanie na pojawiające się awarie sieci wodociągowej oraz poprawę efektywności eksploatowania obiektów technicznych, a w efekcie zmniejszenie kosztów działalności przedsiębiorstwa.

Według benchmarkingu Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie” wartości strat wody wyniosły średnio w przedsiębiorstwach dużych 14,4%, w średnich 15,5% i w małych 14,8%.

LO: Czy wprowadzanie wodooszczędnych technologii oraz zmniejszanie strat w systemach wodociągowych wspierane jest w Polsce instrumentami ekonomicznymi?

DJ: Na realizację projektów można pozyskać dofinansowanie z funduszy unijnych np. ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka oś priorytetowa: – Badania i rozwój nowoczesnych technologii – Inwestycje w innowacyjne przedsięwzięcia. Działania te wspierane są również przez ekologiczne fundusze krajowe jak NFOŚiGW czy WFOŚiGW.

LO: W jaki sposób promują Państwo konieczność oszczędności wody w przedsiębiorstwach i gospodarstwach domowych? 

DJ: Podkreślenia wymaga fakt, iż przedsiębiorstwa w swoich akcjach edukacyjnych kładą nacisk przede wszystkim na podniesienie poziomu wiedzy mieszkańców na temat wysokiej jakości wody z kranu, zachęcają do jej picia, a także budują, umacniają wizerunek wody jako produktu bezpiecznego.

Jest faktem, iż na przestrzeni minionych lat odnotowujemy zmniejszanie zużycia wody na mieszkańca. Na pewno zjawisko to spowodowane jest czynnikami ekonomicznymi, jak również wykorzystywaniem przez gospodarstwa domowe bardziej oszczędnego wyposażenia (pralki, zmywarki, spłuczki itp.).

LO: Jakie są Państwa przewidywania dotyczące rozwoju technologii odzysku wody w perspektywie kilku oraz kilkunastu najbliższych lat?

DJ: Ze względu na fakt, że produkcja wody dla ludności nie osiągnie nawet 2/3 produkcji z początku lat 90-tych (można to oszacować znając obecny stopień zwodociągowania i zmniejszającą się konsumpcję wody na osobę) nie przewidujemy dużego rozwoju technologii odzysku wody. Jedynie, gdyby zmiany klimatu zaszły tak daleko, że Polska stałaby się krainą podobną do południowych Włoch czy Grecji – wtedy byłoby to konieczne.

LO: Dziękujemy za rozmowę.

Źródło: Logistyka Odzysku 1/2014 (10), str.76-77

2018-08-01T11:07:19+00:00 25 czerwca 2014|